ie było i nie będzie: ani dnia bez winy,
bez chorób, śmierci bliskich, fałszowania faktów,
zapewne nic nowego - nie wymyśli człowiek,
nic nie wniesie pisaniem, albowiem frazesy
z obejrzanych projekcji w objazdowym kinie
nie zaskoczą czymś nowym... często blotka atu,
[kto gra w karty powinien wiedzieć, że sposobem
na damę, króla, asa] - rozgrywkę przyspieszy.
Zbudujcie sobie domki w glinianej otchłani,
na działce ogrodzonej, póki są na sprzedaż
- ukwieconej posesji, przed którą kaplica,
parking wybrukowany z drogą dojazdową,
bezkresem po horyzont, głuszy za górami,
na pagórku dlatego, że bliżej do nieba,
gwarantuję, iż widok będzie was zachwycał
każdego dnia i w nocy odkrywać na nowo
będziecie co za wami, co zaś przed i dalej,
nad jodłami i wyżej, tam gdzie wzrok nie sięga,
gdzie ukryte przed ludźmi, czego pilnie strzeże,
zobaczycie, że jednak istnieje za progiem,
który trzeba przekroczyć normalnie, bez strachu
- bo schronienie znaleźli ślepiec i przybłęda
i nie mówcie, że kłamię, bo wam nie uwierzę,
a na drogę ostatnią - idźcie z Panem Bogiem!
