Dary


atko Najświętsza, popatrz: na wiernych kalekich,
opuszczonych przez dzieci, szczodrych pustosłowiem,
skarlałych, bo na pokaz klękają przed Tobą
- nie, nie kiwaj głową.

Matko, co na zapiecku wyglądasz tak młodo
niczym stawy wiosenne, gdy lód już nie ziębi,
a słońce się uśmiecha do ryb w mętnej toni
- już cię czas nie goni.

Ojcze, kiedy wybaczasz winy wszystkim grzesznym:
najpiękniejszym i brzydkim, złodziejom i prawym,
wielbicielom rozrywki z miłosną osnową
- nie, nie kiwaj głową.

Ojcze, gdy idziesz w pole na dostatni spacer,
spoglądasz gdzie skowronki sieją wonne trele,
gdzie kępa traw przysiadła w oziminie błogo
- nie, nie kiwaj głową.

Copyright © by Wiesław Musiałowski 5/30/2015