a nam najprościej z bukową kolebką
piąć się po stoku, gdy góra garbata
wypalić fajkę bez specjalnych roszczeń,
a nam tu pięknie od czasu do czasu,
kiedy część tęczy za szczytami pęknie
i rozproszona po łąkach wśród lasów
wpadnie przed zmrokiem w sieć złudnych pajęczyn,
a nam tu dobrze od wieków po wieki
skarbów szukamy w zrujnowanym dworze
i łzy ze wstydu umkną pod powieki,
gdy odnajdziemy zwykły polny kamyk.
Copyright © by Wiesław Musiałowski 24/01/2008