eszcze jaskółki pisklęta kołyszą
i świt śpi słodko, a ty? - już u znoju
otoczonego eteryczną ciszą
tańczysz z widłami na tej pryzmie gnoju,
niczym na próbie generalnej tancerz.
Pod rozświetloną jupitera tarczą
- na ścierni scenie, oddasz się sielance
i zamiast chóru ptaki ci wystarczą.
Serce zadudni odgłosem czyneli,
w żyłach nabrzmiałych rozpalonych skroni,
tak jakbyś wyszedł z gorącej kąpieli
i pot cieknący świadomość przysłonił.
A gdy usiądziesz odpocząć na chwilę,
będą ci w oczach tańczyły motyle.
i zamiast chóru ptaki ci wystarczą.
Serce zadudni odgłosem czyneli,
w żyłach nabrzmiałych rozpalonych skroni,
tak jakbyś wyszedł z gorącej kąpieli
i pot cieknący świadomość przysłonił.
A gdy usiądziesz odpocząć na chwilę,
będą ci w oczach tańczyły motyle.
