jak jakiś głupek, babka wszystkim wierzy
i potem gada, że się jej należy
chociaż raz w roku - pojechać na wczasy.
Babka to wszystko jak świnia połyka,
byle się nażreć, ciężkostrawnej wiedzy,
- lepiej niech babka pod gruszką poleży,
to się podniesie babce statystyka.
I jeszcze babka pogrzebała w aktach,
co je dostała od kumpla prawnika
i nadawała, że z ustaw wynika...
i niedowiarkom może mordy zatkać.
To od upałów babkę naszło chciejstwo
i o korupcji plecie jakieś brednie,
że udowodni na podstawie średniej
to ewidentne, w rodzinie złodziejstwo.
Osiem lat temu...babka zapomniała,
że w Ciechocinku była w sanatorium?
I odbieralim babkę z prosektorium,
bo na wieczorku czegoś się nachlała?
A gdy się babka tomoj wybierała,
to pomyliła tornister z walizką
i sugerować można - sprawę śliską,
bowiem we wrześniu dopiero wracała.
Niech w takim świetle babka utrze pyska
i cicho siedzi, jak na łowach łaska,
bo nikt tu babki wciąż nie będzie głaskał.
I w sprawie... fakty można wykorzystać.
Copyright © by Wiesław Musiałowski 31/08/2003