Staromodnie


ięzisz tę miłość na wargach zamkniętą pomiędzy ustami,
jakbyś się wahał powiedzieć, że kochasz inaczej
i umiesz pieścić prostymi słowami.

Lecz ponad przeciętność się unieść skrzydeł potrzeba
i ptaka o głosie jak miękki aksamit, aby rozśpiewał
się czule, lirycznie uwodząc kochankę drżącą
jak listek osiki, najczulszym akordem trącony,
aż w rezonansie strun dźwięku miłosnych melodii szalonych
ozwie się z duszy najczystszy i pieśnią przywabi wybrankę.

Mówisz, że świat się odmienił i innej melodii dziś słuchasz
i staromodnych nie szepczesz czułych słów do ucha...
To jakby Franczeska* grać rolę - martwego wśród gajów oliwnych, 
nucąc upojne melodie cykad z barów piwnych.

Copyright © by Wiesław Musiałowski 5/1/2003



*Francesco Petrarca (1304-1374)