ie porzucajcie tych na łożu śmierci,
bowiem nie wiecie, czy was nie porzucą,
miłość z nawiązką kiedyś do was wróci,
a życie bywa jak łza u powieki,
płomyk, bo iskra zabłyśnie i zgaśnie,
tym się kierujcie i tak czujcie właśnie,
świeca przygasa, lecz na końcu błyśnie,
ktokolwiek widział, ten wie, że naprawdę
ostatnia kropla wosku zanim spadnie,
dziwnym zrządzeniem najpierw się kołysze,
jakby nie było siły przeciągania,
jakby zupełnie inny miała zamiar,
ktokolwiek widział, ten wie, że naprawdę
ostatnia kropla wosku zanim spadnie,
dziwnym zrządzeniem najpierw się kołysze,
jakby nie było siły przeciągania,
jakby zupełnie inny miała zamiar,
ale nadzieja wraz z duchem uleci,
aby następną świecę móc zaświecić.
aby następną świecę móc zaświecić.
