Tak i nie


ichajcie, Pani Matko, to tylko w kominie
bieda zrzędzi, że lepiej, bo ja też tak myślę, 
ale prawdopodobnie, gdyż twierdzą przeminie, 
biegli, co ludzi łączą tylko z koromysłem. 

Ech, przeżyliście tutaj swoiste Alcatraz, 
na tych zagonach połonnych, a storczyki kwitły
i potem w sen zapadły w nawiewanych zaspach, 
a Wam w oborze z drewna zardzewiały widły, 

więc nie mam jakby zadania - co przedtem i potem, 
bo zamiast szyb wstawiono malowaną płytę
i nadal budzą podziw pokrzywy za płotem
i widok tej ziemianki usypanej - zbytek.

Copyright © by Wiesław Musiałowski 17/07/2008