Z Podróży

A kiedy bzu poczujesz zapach, to piękny umierania miesiąc,
lecz nie wymienię jego nazwy (bo jak śmierć) ma ich kilkadziesiąt,

a może więcej, jak przy drodze, gdzie zgubił lub rozsypał maki
– czy przez przypadek, czy na szczęście? (mnogość złocieni) może znaki,

ale uwierzyć nie jest łatwo (słońce przyćmione), bo nad ziemią,
rozpromienione ich tysiące i nawet chmury nie zaciemnią,

licząc miesiące (wciąż dwanaście), nie wiesz, czy jakby, czy też zaśpisz,
a rano może się obudzisz i jeszcze raz poczujesz jaśmin?