Bezczasowość


ie mów - taki świat, zwariowany świat,
nie mów - szkoda łez - są jak sól, nie płacz więc,
ciesz się, póki jest powód do radości,
ciesz się każdym dniem, który na własność dał:
księżyc, chmury, deszcz, powody do złości,
kręć się, kręć się, kręć - w oku własnej osi.

Idziemy w Zaświat, idziemy od ciebie
w nieznany obszar - wchodzimy bezwładni,
nie licząc kroków - wnikamy w układy
jasnej materii - przeźroczyste cienie.

Skręcamy nitkę z gwiezdnego przędziwa
i za tą nitką podążamy sennie
po serpentynach nieznanych galaktyk,
czując odlegle - niczym jakiś dziwak,
albo pocztowe w przylocie gołębie;
czasoprzestrzeni współdzielony antyk.

Copyright © by Wiesław Musiałowski 1/11/2019