Chudzina

Przez płone piaski brnął chudzina,
odświętne stopy włożył w buty,
w ściśniętej pięści serce trzymał
- jeszcze z nadziei nie wyzuty.

Klęknął pod krzyżem zamyślony,
spojrzał na Pana bose nogi
i ruszył w drogę pokrzepiony,
bo Chrystus bardziej był ubogi.

Copyright © by Wiesław Musiałowski 2/10/2003