Halo Afryko!

Halo! Halo! Słabo słychać!
Czy bociany doleciały?
Że chorują? Będą kichać?
Do Europy wracać chciały?
Zapolować chcą na traszki?

U nas już nastały chłody:
Słonko świeci niby z łaski,
Zamarznięte żab ogrody.

Halo! Halo! Zjedzą z puszki?
Że mrożone są ropuszki?
Halo! Halo! Co się stało,
Że rozmowę nam przerwało
I do wiosny tak dotrwało?

Copyright © by Wiesław Musiałowski 15/10/2001